Forum 12 Kroków :: Zobacz temat - x 31 lipca
 
 Forum 12 Kroków
 

Poprzedni temat :: Następny temat
x 31 lipca
Autor Wiadomość
jerzy 
Opiekunowie



Pomógł: 40 razy
Wiek: 58
Dołączył: 13 Sie 2005
Posty: 1905
Skąd: stąd...
Wysłany: 2007-01-29, 11:04   x 31 lipca

Myśl przewodnia AA

Jeśli więc wykluczymy „wczoraj” i „jutro”, pozostanie nam tylko dzień dzisiejszy .
Każdy jest w stanie podołać wymogom jednego dnia - załamujemy się dopiero wtedy, gdy do zdarzeń dzisiejszych dodajemy te minione i te niedoszłe. To nie dzisiejsze trudy i zadania doprowadzają nas do obłędu, lecz dawna gorycz i wyrzuty sumienia przemieszane ze strachem przed przyszłością. Uczmy się więc żyć tylko dniem dzisiejszym.

Pytanie

Czy potrafię żyć w teraźniejszości ?

Medytacja

Niechaj pośród codziennych zajęć i obowiązków poszybuje ku Bogu jasny obłoczek twej wdzięczności za to, co przynosi ci choćby najmniejszą radość i zadowolenie. Doszukaj się w swym życiu wszystkiego, za co możesz być Mu wdzięczny. Znajduj powody do wdzięczności zwłaszcza wtedy , gdy jest ci trudno i ciężko. Z czasem wyrażanie wdzięczności za Boże błogosławieństwa stanie się twoim codziennym zwyczajem. Ofiaruj Bogu twe przepełnione wdzięcznością serce.


Modlitwa


Modlę się, aby me serce przepełniała wdzięczność. Modlę się, abym wciąż odkrywał w swym życiu nowe powody do wdzięczności.
_________________
Nie ma drogi na skróty do miejsca,
do którego dojść warto...

Spróbuj, na początek, zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność...
 
 
jerzy 
Opiekunowie



Pomógł: 40 razy
Wiek: 58
Dołączył: 13 Sie 2005
Posty: 1905
Skąd: stąd...
Wysłany: 2008-07-31, 07:10   

...bardzo dawno temu pewien Hindus napisał słowa, które pasują jak ulał do dzisiejszej Myśli przewodniej...Aktualność poniższego niezmienna pomimo upływu czasu...


Bacz na dzień dzisiejszy,
gdyż na nim polega życie;
zawiera się w nim istota życia samego życia:
realność i prawda istnienia,
błogosławieństwo wzrostu,
moc działania,
blask siły...

Wczoraj bowiem jest jeno snem,
jutro zaś to jedynie wizja;
lecz każde dobrze przeżyte dzisiaj
sny wczorajsze przesyca szczęściem,
a w jutrzejsze wizje tchnie nadzieję.

Patrz przeto na dzisiejszy dzień, patrz uważnie...



- myślę, że najważniejsze jest, w tym wszystkim, patrzenia na siebie na tle jakiejs miary, którą przyłożyłem do mojego nowego, ofiarowanego mi życia...

-j- :P

_________________
Nie ma drogi na skróty do miejsca,
do którego dojść warto...

Spróbuj, na początek, zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność...
 
 
benek 
użytkownik


Pomógł: 3 razy
Wiek: 42
Dołączył: 26 Lis 2007
Posty: 42
Skąd: ze wspólnoty
Wysłany: 2008-07-31, 13:25   

Mozna powiedziec,że ucze sie dopiero zyc dniem dzisiejszym.Nie wiedziałem ,że to takie wazne.Zapedzjac sie myslami do przodu,pewnym planowaniem zapominam o dniu dzisiejszym, który umyka mi czasem miedzy palcami a tym samym jutro jest nie taie jak być powinno.
Dzis zaczołem dzień dobrze wczesnie wiec i znalazłem chwile na forum ,zraz ide do pracy.
Nic szcególnego ale ciesze sie ze znalazłem chile na refleksje .
_________________
Tu nie ma drogi okrężnej ani na skróty.
 
 
marecki 
domownik



Pomógł: 27 razy
Wiek: 61
Dołączył: 28 Sie 2007
Posty: 1372
Skąd: wałcz
Wysłany: 2008-07-31, 16:18   

Mozna powiedziec,że ucze sie dopiero zyc dniem dzisiejszym.Nie wiedziałem ,że to takie wazne. napisał benek.
To nie tylko ważne, ale i trudne było dla mnie żyć dniem dzisiejszym. Bardzo długo do tego dochodziłem. Błędy przeszłości, złe uczynki, zachowania dręczyły mnie ogromnie. Za nic nie mogłem się skupić na tym, co robie, na chwili obecnej, nie mogłem zatrzymać myśli, które skakały po głowie jak pijane małpy po drzewach. Cień przeszłości jawił się jak zmora i wydobywał strach przed przyszłością, przed tym, co robie, a może robie źle? Bo co ludzie powiedzą? Przez dzieciństwo i młodość cały czas słyszałem to od rodziców, miałem to tak wbite do głowy jak pal wbity w dno rzeki. Ocenianie, analizowanie, krytykowanie siebie za błędy strasznie mnie dołowało. Nie powiem, że jestem orłem, ale o wiele lepiej radzę sobie z teraźniejszą chwilą, czuję się przez to bardziej wolnym człowiekiem, bez stresu i strachu. Każdy dzień zaczynam z czystą kartą bez błędów wczorajszego dnia, jakiż to daje spokój sumienia i radość życia. Wiele lat brałem środki uspakajające na noc, bo nie mogłem zasnąć, lub budziłem się w nocy i do rana już nie spałem. Zmory, potworne zmory przeszłości odeszły w dal. To wspaniałe żyć dniem dzisiejszym. Pozdr. marecki

[ Dodano: 2008-07-31, 17:12 ]
Żyj dniem dzisiejszym,
a będziesz pogodniejszym.
Żyj teraźniejszą chwilą,
a sumienie i spokój życie umilą.
Więc tworami wyobraźni się nie męcz,
i iluzją przyszłości nie dręcz.
Nie krytykuj, analizuj, oceniaj,
ciesz się chwilą jaka jest i nic nie zmieniaj.
_________________
marek alkoholik
_________
AA było sposobem jakim Bóg przywołał mnie do siebie
 
 
 
pop 
domownik



Wiek: 42
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 95
Skąd: katowice/Ruda Śląska
Wysłany: 2009-07-31, 09:53   

Kod:
Jeśli więc wykluczymy „wczoraj” i „jutro”, pozostanie nam tylko dzień dzisiejszy .


a to zbudowane jest na HISTORII mego życia aby każda następna chwila czy dzień był lepszy od dzisiejszego i abym nie popełniał błędy,

Cytat:
Więc tworami wyobraźni się nie męcz,
i iluzją przyszłości nie dręcz.
Nie krytykuj, analizuj, oceniaj,
ciesz się chwilą jaka jest i nic nie zmieniaj.


wyobraźnia to obawa o przyszłość ,

analizując dziś ,wczorajszy dzień mogę zmienić to co mnie czeka, to co mi zapowiedziano że będzie mnie czekać, gdy nie przeanalizuję tego co mi zapowiedziano i nic w tym kierunku nie zrobię to zaprzepaszczę szansę na lepszą przyszłość, bo wiem jedno że nic samoistnie się nie zrobi. ZWŁASZCZA JAK INNI LUDZIE KOPIA DOŁKI.
A przecież moje doświadczenie życiowe biorę z dnia wczorajszego i lat przeżytych.
ZMIENIAJ TO CO MOŻESZ ZMIENIĆ---po to mi np. analiza wczorajszego dnia obym jak najlepszą wybrał drogę z sytuacji na przyszłość.
Kod:
Patrz przeto na dzisiejszy dzień, patrz uważnie...

aby ten dzień przeżyć jak najpogodniej, kultura czy japońska czy chińska i hinduizm w mych oczach jest jak nie z tej ziemi a zwłaszcza ich nauka o życiu,mają inną wizję żyje im się lżej . Doskonała szkoła życia,a w Polsce jak jest tak jest zakłamanie na każdym kroku.
To co dziś potrafię to bacznej nauce innych ludzi którzy mi pokazują me i swe błędy obym z jak najlepszym effektem przyjmował to co daje mi każda chwila.

MIŁEGO DNIA
Ps. każdy w tych tekstach znajdzie coś dla siebie bo każdy z nas ma inne doświadczenie życiowe i inaczej na to wszystko patrzy.
ZMIENIAJ TO CO MOŻESZ ZMIENIĆ-----zmieniam tylko i wyłącznie samego siebie.
_________________
«To, kim jesteś, stanowi wielką różnicę»Zatem już dziś zacznij cieszyć się tym, kim jesteś, gdyż każdy z nas jest wyjątkowy i niepowtarzalny. to naprawdę pomaga !
 
 
Edyta b. 
domownik



Pomogła: 23 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 26 Cze 2009
Posty: 425
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2009-07-31, 13:51   

Piękna ta dzisiejsza myśl dla mnie, modlitwa i medytacja.
Odkąd żyję z poczuciem wdzięczności za to, że tylko żyję i mogę po prostu być,
wszystko wydaje mi się do pokonania, każdy gorszy dzień, chwila smutku, wahania.
Pozdrowienia dla Wszystkich. Edyta
 
 
adam66 
domownik


Pomógł: 12 razy
Dołączył: 07 Cze 2009
Posty: 414
Skąd: dolny śląsk
Wysłany: 2009-07-31, 22:44   

Uczę się żyć dniem dzisiejszym i jeżeli o tym pamiętam,to żyje mi się łatwiej.
Czasami gdzieś się,,zagapię'' i pojawiają mi się jakieś wizje przyszłości.
Chciałbym żyć całkowicie dniem dzisiejszym,ale nie jest to takie proste,ponieważ mam w pracy określone terminy z których muszę się wywiązać i muszę o tym pamiętać. To właśnie w wielkiej mierze przysłania mi dzień dzisiejszy,ale poza pracą mogę się skupić na życiu tylko dzisiejszym dniem.Zdarza się,że mi się za to dostaje;szczególnie od żony,która mówi,że ze mną nic nie może zaplanować,a mi się zaraz przypomina przysłowie,,Myślał indyk o niedzieli....''

adam66
 
 
pop 
domownik



Wiek: 42
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 95
Skąd: katowice/Ruda Śląska
Wysłany: 2009-08-01, 09:29   

wiecie niektóre tematy bardziej mi przypominają o piciu
Kod:
Jeśli więc wykluczymy „wczoraj” i „jutro”, pozostanie nam tylko dzień dzisiejszy .

:patrzcie przykład:::

wczoraj ----dzień przed wypłatą nie miałem na nic
dziś dzień wypłaty Hurra lecimi po gorzałe pijem a co mnie obchodzi że wczoraj nie miałem trza sie napic, a co jutro będzie to będzie nie obchodzi mnie JUTRO.


tekst z życia wzięty i jak podobny DO TEMATU.

Każdy jest w stanie podołać wymogom jednego dnia - załamujemy się dopiero wtedy, gdy braknie kasy pracy itd i co wtedy???wyrzuty sumienia przemieszane ze strachem przed przyszłością.
i wtedy właśnie powstają wykolejeńcy którzy już nie mają nic do stracenia prócz godności człowieczeństwa.
wniosków można dużo snuć z życia i doświadczenia.

wczoraj byłem alkoholikiem dziś jestem??? trzeźwym człowiekiem
a jutro kim będę???

tak samo jest na mittingach ---jak ja dawniej piłem itd----przypomina mi to tzw przechwałkę kto ile i jak , mało kto gada co zrobił lub zrobić i jak wyjść z nałogu.
Miłego dnia i medytowania bo są tylko 2 drogi::
PICIE LUB W TRZEŹWOŚCI ŻYCIE

A GDY DOŻYJĘ EMERYTURY TO WTEDY MUSZĘ SOBIE UŁOŻYĆ NOWE ŻYCIE BO BĘDĘ MIAŁ WTEDY MNÓSTWO CZASU NA DZIEŃ DZISIEJSZY (NA EMERYTURZE)
INACZEJ PATRZY NA DZIEŃ DZISIEJSZY EMERYT, INACZEJ CZŁOWIEK PRACUJĄCY.

Kod:
gdy do zdarzeń dzisiejszych dodajemy te minione i te niedoszłe.

DZIŚ MYŚLĘ CO NA OBIAD ZROBIĆ, dodaję miniony tydzień oby dziś nie był ten sam obiad co wczoraj- bo to było wczoraj.
Niedoszłe jest jutro niedziela, czy mam planować na jutro obiad??? raczej tak bo niedziela i sklep zamknięty.

ŻYĆ DNIEM DZISIEJSZYM CO TO ZNACZY?????????????KAŻDY MUSI ŻYĆ DNIEM DZISIEJSZYM O ILE ŻYJE ,BO JUTRO MOŻE GO JUŻ NIE BYĆ NA TYM ŚWIECIE.
_________________
«To, kim jesteś, stanowi wielką różnicę»Zatem już dziś zacznij cieszyć się tym, kim jesteś, gdyż każdy z nas jest wyjątkowy i niepowtarzalny. to naprawdę pomaga !
 
 
daniel 
użytkownik


Wiek: 29
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 5
Skąd: Dania
Wysłany: 2010-07-30, 22:03   

Moja mama zwykła mówić: Indor myślał o niedzieli a w sobotę mu łeb ucięli
Ja odkąd przestałem usilnie marzyć o tym, jaka to wspaniała przyszłość mnie będzie czekać i jak już blisko do tego, zaczęły dziać się dziwne rzeczy. A mianowicie zaczęły spełniać się powoli moje plany i osiągać zacząłem pewne wyznaczone wcześniej cele. Ale stało się dopiero to wtedy, gdy przestałem usilnie o tym myśleć i oczekiwać tego od przyszłości. Myślę po prostu, że Pan Bóg chce bym podążał jego ścieżką a nie swoją i odkąd przestawiam się na jego ścieżkę to zaczyna być dla mnie dobry. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że już nie ważne dla mnie są te cele. Cieszę się, że jestem trzeźwy i że przeżyłem kolejny dzień bez pretensji do nikogo.
A to co się stało wczoraj i wiele lat temu to wspomnienie i doświadczenie na przyszłość, gdy zadzieje się coś, co będę mógł zmienić.
_________________
daniel
 
 
     
jal 
senior
Errare humanum est.


Pomógł: 14 razy
Wiek: 62
Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 726
Skąd: Skarżysko-Kamienna
Wysłany: 2010-07-31, 06:16   

Dzień dzisiejszy jest mój...

W tej chwili mam wybór albo przeżyć go godnie lub zmarnować nakręcając się przeszłością i przyszłością.
Godnie to znaczy tak abym nie oszukał Boga,siebie i drugiego człowieka - wcale nie jest to takie proste,cały czas szatan podpowiada rozwiązania na skróty...

PD - janusz
_________________
Bądź uważny , staraj się być szczęśliwy.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
template created by Vplus.pl | Aktualizacja by MaTeK_
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 24