Wczoraj bylam na mityngu,tak jak na poczatku mi sie tam nie podobalo,tak teraz nie wyobrazam sobie czwartu zebym nie byla na mityngu:) w miesiacu sierpniu bede parzyc i podawac kawe,a oprocz tego mam chodzic z kolega na detoks,sama jestem ciekawa jak mi te moje wystapienia na detoksie pojda,jesli nie bedzie mi to odpowiadac to zrezygnuje,ale sadze ze nie bedzie az tak zle:)a jutro smigam do Lichena,ciesze sie na ten Lichen bardzo,bo raz,nie bylam tam nigdy,a dwa,spotkam przyjaciol Pogody Ducha zycze na caly weekend.Ciao:)
Pomógł: 27 razy Wiek: 61 Dołączył: 28 Sie 2007 Posty: 1372 Skąd: wałcz
Wysłany: 2010-07-30, 14:39
No to do zobaczenia Ewcia a na detoksie uda się na pewno i nigdy nie mów nie uda się, nigdy nie mów nigdy, myli się ten co nic nie robi, popełniać błędy może każdy i to jest wkalkulowane na drodze trzeźwienia, pozdrawiam
_________________ marek alkoholik
_________
AA było sposobem jakim Bóg przywołał mnie do siebie
Ewcia, po spotkaniu w Licheniu wiem, że dużo wniesiesz swoją osobowością zarówno na mitingu gdzie parzysz kawkę, jak i na detoxie, gdzie możesz sporo dać ludziom. Bardzo się cieszę że Cie poznałem, pisz co jakiś czas jak Twoje doświadczenia z tych nowych zadań, których się podejmujesz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum