Kiedy juz zrozumialam i zaczelam stosowac w zyciu Krok I,przyszlo na Krok II.
Tez sporo czsu mi zajelo,zeby zrozumiec,ze jest ktos lub cos wiekszego ode mnie.
Przeciez przez tyle lat bylam najmadrzejsza,nawazniejsza,wszystkowiedzaca.
Wtedy nawet nie wiedzialam,ze ja jestem Bogiem.
Najpierw Sila Wieksza byl STOL MITINGOWY,doswiadczenia innych alkoholikow.
Pozniej zrozumialam i doznalam ulgi,ZE NIE MUSZE BYC BOGIEM.
Moj przyjeciel z AA,byl moim konsultantem na terapii.
Mawial wtedy oddaj TEMU U GORY ON MA WIEKSZA GLOWE.
Boze ile sie wtedy pod nosem naburczalam.Dobrze mu gadac,on tyle lat nie pije.
Dzis z tego burczenia sie smieje ale wtedy nie bylo mi do smiechu.
Pozdrawiam Zojka z Lubania
heniomarzyciel [Usunięty]
Wysłany: 2007-02-28, 20:28
A mi przyszło lekko oddać stery . poniewasz gdy piłem nigdy nienarzekałem na BOGA . Wiedziałem ze on istnieje bo bylem u komuni . I puzniej to już tak szybko wóda mną żądziła ze niewiedziałem jak przeleciało 25 lat picia . Przez ostatnie 6 lat to piłem już w całkiej samotnośći bo mialem alkohol tylko do siedie. Dziś powieżam moje zycie BOGÓ . I staram sie jakoś iść programęm 12 KrokówA-A
Witam. Ja jestem we wspólnocie od lutego br. Po realizacji 1 kroku przyszedł czas na 2. Miałam małe kłopoty z jego napisaniem. Od ponad roku odnoszę wrażenie, że stoje w miejscu, jeszcze go nie omówiłam ze sponsorką. Chciałabym iść dalej, ale... I w tym miejscu często sobie mówię, że nie chce mieszać programu z terapią żeby sie nie pogubić. Zastanawiałam się nad tym i doszłam do wniosku, że może to być tylko wymówka a może za szybko chciałam program 12 kroków realizować. Innych wniosków na razie nie widze. Chodząc na mitingi zadaję sobie pytanie, po co jeszcze chodzę, skoro nie przerabiam kroków i często nie słucham co mówią inni. A jak słucham to wybiórczo.
Bardzo proszę żebyście napisali mi, dlaczego tak się dzieje i co mam zrobić żebym wreszcie poszła do przodu, żebym sie zmobilizowała do pracy nad sobą.
Pozdrawiam serdecznie Edyta
Witaj na forum Edyto! Wiem po co chodzisz na mityngi! Żeby nie pić! I to Ci się udaje! Czyli jest dobrze! Jesteś na początku drogi. Też miałem takie same stany jak Ty. Chciałem chyba prześcignąć czas... "Daj czas czasowi". Pewnie słyszałaś to już. Nie musisz się nigdzie spieszyć, ale iść nawet małymi kroczkami we właściwym kierunku. A to chyba właśnie robisz. A terapia i program AA nawzajem się uzupełniają, bo każda nowoczesna terapia bazuje i tak na 12 krokach, choć nie zawsze się do tego przyznają jej autorzy.. No i na realizację programu masz całe życie. Bo to jest program na całe życie. A może porozmawiasz na ten temat ze swoją sponsorką? Może to ona pomoże Ci odpowiedzieć sobie na nurtujące Cię pytania?
Życzę Ci cierpliwości, wytrwałości i pogody ducha.
_________________ Marian, dozgonny alkoholik
Alkoholik, który jest sam, znalazł się w złym towarzystwie.
Nic się nie przejmuj,wszystko we właściwym czasie. Na razie najważniejsza dla Ciebie jest akceptacja pierwszego kroku i uczęszczanie na mitingi systematycznie.
Dobrze że masz sponsorkę.
Ja też nie umiałem słuchać na mitingach i miałem włączone ocenianie - każdy przez to przechodzi...
PD - janusz
_________________ Bądź uważny , staraj się być szczęśliwy.
Pomógł: 27 razy Wiek: 61 Dołączył: 28 Sie 2007 Posty: 1372 Skąd: wałcz
Wysłany: 2010-07-22, 18:59
Powoli, powoli
a okrzepniesz z pomocą Bożej woli.
Najważniejsze nie pijesz,
i już lepiej żyjesz.
Bo nikt nie wyznaczy granicy pierwszego,
i każe wskoczyć do kroku drugiego.
Pośpiech złym doradcą, tu panuje swoboda,
z krokami nie męka lecz wspaniała przygoda
Pozdrawiam i witam serdecznie Edytko
_________________ marek alkoholik
_________
AA było sposobem jakim Bóg przywołał mnie do siebie
Witaj Edytko.
Najważniejsze Dla Ciebie w tej chwili jest utrzymanie abstynencji,
a jak to robisz to nie jest istotne.Ważne,że nie pijesz.
,,Spiesz się po woli'', ,,Nie wszystko na raz'' i ,,Wszystko w swoim czasie''
to powiedzenia,które pomogły mi na początku mojej drogi trzeźwości.
A pomogły mi przede wszystkim uspokoić siebie i swoje skołatane emocje.
Jeśli nie czujesz się na siłach,,trzymać dwóch srok za ogon'' to z czegoś
zrezygnuj i wróć później do tematu.
Lepiej robić jedną rzecz dobrze niż kilka źle.Jak mówi powiedzenie:
,,Jeśli uważasz,że znasz się na wszystkim,to znaczy,
że nie znasz się na niczym''.
Jeszcze raz Cię witam i pozdrawiam.
adam66
--------------------
Krok po kroku.
______________
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum